Męskie klasyczneMęskie
Damskie klasyczneDamskie
SmartwatcheSmart
Marki
Inne
Tagi: Recenzje | Casio | Klasyczne
22.1.2026 | 4 MIN
Ewolucyjny, nie rewolucyjny. Casio G‑Shock GA-B010 nie idzie drogą przełomowych innowacji. Mimo to oferuje świetny stosunek ceny do jakości, Bluetooth, krokomierz i ładowanie solarne.

Casio G‑Shock GA-B010. Brzmi znajomo? Nic dziwnego. Ten nowy model bazuje na już istniejącym – GA-010. Literka „B” w oznaczeniu recenzowanego dziś modelu to skrót od Bluetooth. Na pierwszy rzut oka to niemal ten sam zegarek, ale z dodatkowymi funkcjami Bluetooth, krokomierza i zasilania solarnego.

23.7.2024
Casio G-Shock – Przewodnik wyboru
Jeśli Bluetooth was nie interesuje i chcecie przy tym zaoszczędzić parę złotych, alternatywą jest właśnie model GA-010 – recenzję znajdziecie poniżej.

1.11.2024
Recenzja Casio G-Shock GA-010 – Lifting, którego potrzebowaliśmy
Akcelerometr, Bluetooth i ogniwo solarne. Wszystkie te elementy GA-B010 ma ponad wspomnianego poprzednika. Logika podpowiadałaby, że zegarek będzie przez to większy, bo technologie te zajmują miejsce w kopercie. A jednak jest odwrotnie. W Casio potraktowano ten model jako sportowy, więc postawiono na kompaktowość. W efekcie wymiary zostały zmniejszone.
Choć stylistycznie koperta pozostała taka sama, jej wymiary się skurczyły i stała się bardziej kompaktowa. Średnica koperty wynosi 49,3 mm, a jej grubość 15,7 mm. Zegarek waży przyjemne 57 g.
Dla porównania: GA-010 ma średnicę 51,9 mm, grubość 17,5 mm i jest o 10 g cięższy. GA-B010 sprawia wrażenie, jakby przeszedł kurację odchudzającą.
Szczerze nie wiem, czy tę różnicę masy dała przede wszystkim mniejsza i cieńsza koperta, ale najpewniej tak. Korpus zegarka wraz z paskiem wykonano z biożywicy wzmocnionej włóknami węglowymi.

Konstrukcja Carbon Core Guard chroni moduł zegarka przed wstrząsami i wibracjami.

Muszę stwierdzić, że GA-B010 leży na nadgarstku naprawdę świetnie. Dzięki wymiarom i masie to bardzo wygodny zegarek, który pasuje przytłaczającej większości osób. A ponieważ ma sportowy charakter, to duży atut: niezależnie od tego, czy będziecie w nim trenować dużo czy mało, nosi się go komfortowo.
Mniej wygodna bywała dla mnie obsługa przycisków osłoniętych osłonami przycisków. Wiele zależy od wielkości palców. Mam dość drobne, a mimo to czasem nie udawało mi się nacisnąć przycisku tak, jak trzeba. Nie dotyczy to jednak środkowego przycisku do podświetlenia wyświetlacza, umieszczonego na godz. 6 – ten działa wzorowo.

Na tarczę spoglądamy przez twarde, typowe dla G‑Shocka szkło mineralne. W dolnej połowie tarczy znajduje się wyświetlacz cyfrowy – znów bardzo czytelny, widoczny także w gorszych warunkach.

Górną część tarczy zdobi mała subtarcza umieszczona bardziej po prawej. Z kolei całkowicie zniknęła wąska subtarcza po lewej stronie, którą miał np. model GA-010. Poza wyświetlaczem nie sposób przeoczyć analogowych wskazówek z delikatną powłoką luminescencyjną. Za świetną czytelność wskazówek odpowiada sprawdzona technologia Neobrite – zastosowana również na indeksach godzinowych.

Czego natomiast nie zobaczycie, to ukryte w tarczy ogniwo solarne, które zapewnia długą, a przede wszystkim bezproblemową pracę zegarka. Podczas codziennego noszenia pochłania światło i doładowuje akumulator, który zasila moduł 5736 (dokładność ±15 s/mies.).
Panel solarny ma deklarowaną żywotność około 10 lat. Z mojego doświadczenia mogę potwierdzić, że przy właściwym użytkowaniu ten parametr się sprawdza. Widziałem nawet wiele przypadków, gdy działał znacznie dłużej. Jeśli jego pojemność spadnie na tyle, że przestanie spełniać swoją funkcję, można go po latach wymienić na nowy – zwykle w relatywnie przystępnej cenie.
Poza tym klasyka, która jest znakiem rozpoznawczym G‑Shocków: ponadprzeciętna odporność samego zegarka, odporność na wibracje i pył oraz wodoszczelność 200 m.
Wyposażenie funkcjonalne jest właściwie identyczne jak w GA-010, wzbogacone o Bluetooth. Odpowiada ono za pełną konfigurację zegarka przez aplikację mobilną Casio Watches w telefonie. Zegarek ma też akcelerometr, więc liczy kroki. Dzięki temu w aplikacji można ustawić swoje dzienne cele i je realizować.

25.4.2024
Synchronizacja Bluetooth w klasycznych zegarkach – Do czego służy i dlaczego ją mieć?

Dzięki obecności akcelerometru w aplikacji dostajecie nie tylko licznik kroków, ale także – na podstawie waszych parametrów fizycznych – szacunkowy bilans spalonych kalorii.

15.12.2025
Akcelerometr – po co jest w smartwatchach?
Statystyki można śledzić również w ujęciu tygodniowym lub miesięcznym, co pomaga utrzymywać formę.
Nie mogę jednak pominąć (nie)działania aplikacji Casio Watches. Tak się do niej przyzwyczaiłem, że nie dziwi mnie już, iż bywa kapryśna. Problemy często zaczynają się już przy rejestracji konta – możecie próbować dziesięć razy, a z jakiegoś powodu się nie uda. Potem nierzadko nie da się połączyć zegarka, dopóki aplikacja sama nie „stwierdzi”, że to właściwy moment. Do sparowania zegarka z aplikacją warto uzbroić się w odrobinę cierpliwości i zarezerwować na to trochę czasu.
Standardowe wyposażenie uzupełniają stoper, timer (odliczanie), ustawienia czasu światowego, czasu podwójnego, kalendarz automatyczny i alarm z sygnalizacją dźwiękową. Sygnalizację dźwiękową można przypisać do przycisków lub funkcji. Wskazówki analogowe mają także funkcję ich odsuwania (hand shift).
Na tym zamyka się typowy zestaw funkcji przystępnych cenowo G‑Shocków z linii Original. Dzięki Bluetooth ten model plasuje się wśród lepiej wyposażonych w tej serii.

24.7.2024
Seria G-Shock Original – Brama do świata G-Shocków
Nie powiedziałbym, że opadła mi szczęka. Koncept tego modelu już znamy – widzieliśmy go w wielu odsłonach. Tak samo opisałbym funkcje: nic nowego, ale podoba mi się, że Casio daje wybór. Sympatyczne jest też to, że choć marka nie wprowadza drastycznych innowacji, to konsekwentnie aktualizuje i odmładza portfolio.
A więc... Czy to przełomowy, rewolucyjny model, który koniecznie trzeba mieć w kolekcji? Nie, ale! Jeśli go do kolekcji dołączycie, bez wątpienia będzie sprawiał radość.

25.4.2024
Historia Casio – Od kalkulatorów przez telewizory, aż do zegarków
Źródła zdjęć:
