Męskie klasyczneMęskie
Damskie klasyczneDamskie
SmartwatcheSmart
Marki
Inne
Tagi: Technologie i pojęcia | Smart
17.12.2025 | 1 MIN
Wszyscy od treningu oczekujemy tego samego – poprawy. A od smartwatchy chcemy, by monitorowały nasze wyniki i mówiły, czy się poprawiamy, czy stoimy w miejscu.

Ze względu na to, że każdy trenuje inaczej i przygotowuje się do swoich zawodów we własnym tempie, warto mieć trening pod kontrolą. Najważniejsze jest to, by wiedzieć, czy trening realnie nas rozwija, czy tylko „podtrzymuje” obecną formę. Tę metrykę znajdziesz nie tylko w sporttesterach takich jak Suunto, Polar, Garmin czy Coros, ale także w zegarkach miejskich Amazfit i Huawei.
Efekt treningowy to metryka, która pokazuje, jak wymagający i przede wszystkim jak korzystny był trening dla naszej przyszłej formy. Najczęściej interpretuje się go przez dwie liczby: aerobowy efekt treningowy oraz beztlenowy efekt treningowy.
Aerobowy efekt treningowy mierzy aerobowe korzyści z aktywności. Mówiąc prościej: im dłuższa aktywność, tym większy aerobowy efekt treningowy. W ujęciu liczbowym duży wpływ na efekt aerobowy ma powysiłkowy nadmiar zużycia tlenu, czyli EPOC. Zegarki przetwarzają te dane i pokazują wartość w skali od 0 do 5. Skala wygląda następująco: 0 – brak efektu, 1 – niewielki, 2 – podtrzymujący, 3 – poprawiający formę, 4 – wyraźnie poprawiający, 5 – nadmierny.
Beztlenowy efekt treningowy opiera się na analizie tętna w odniesieniu do prędkości biegu. Najlepiej uwidacznia się przy treningu interwałowym z wysokim tętnem. Liczba ponownie jest pokazywana w skali od 0 do 5, a większość producentów zaleca interwały szybkościowe, np. 10 × 400 m wykonywane przy intensywności 100 – 115 % VO2 max. Wtedy możesz liczyć na najwyższy wynik, który bardzo mocno wpływa na wydolność beztlenową.
