Męskie klasyczneMęskie
Damskie klasyczneDamskie
SmartwatcheSmart
Marki
Inne
Tagi: Recenzje | Garmin | Smart
11.9.2026 | 19 MIN
Garmin Fenix 9 nie przynosi rewolucji, ale ulepsza niemal wszystko, co miało znaczenie. Wykończenie na wyższym poziomie, większy i jaśniejszy wyświetlacz, szybsze mapy, nowe funkcje sportowe, a w wybranych wersjach także komunikacja satelitarna inReach.

Zazwyczaj na początku recenzji modelu Fenix zamieszczam krótką refleksję na temat tego, jak bardzo oczekiwanym wydarzeniem jest premiera tego modelu. Tym razem jednak sobie na to pozwolę. Wszyscy tutaj wiemy, że są to najczęściej obserwowane inteligentne zegarki sportowe na świecie. Przyjrzyjmy się im więc szczegółowo.
Pomyślałem, że zacznę od pierwszej rzeczy, która przyciąga moją uwagę, gdy patrzę na Fenix 9 Pro.
Brakujące ramki wokół przycisków.

Wydaje mi się, że to coś, co było absolutnie nieodłącznie związane z modelami Fenix. Przejrzałem wszystkie poprzednie generacje i rzeczywiście – wszystkie je miały. Dziewiąta generacja jest więc pod tym względem przełomowa. Przyciski po prostu wystają z obudowy, jak w stoperze, do czego musiałem się naprawdę przyzwyczaić.
Ale wiecie co? Przyzwyczaiłem się. Czy jednak jest to lepsze niż poprzednie wersje z obramowaniem? Nie sądzę. Jest to jednak coś innego.

Jeśli zdecydujecie się na wersję Pro, nie ma ona już konstrukcji warstwowej typu metal – plastik – metal, ale posiada obudowę wykonaną w całości z tytanu. Konkretnie chodzi o tytan klasy 2. Ktoś mógłby się obawiać, że zegarek będzie znacznie cięższy, ale szczerze mówiąc, różnice wynoszą zaledwie kilka gramów.

5.12.2025
Materiały kopert smartwatchy – Jakie są ich wady i zalety?
Środek koperty zawsze oddziela bardziej matowa część, której nie byłem w stanie dokładnie zidentyfikować, ale sprawia na mnie wrażenie niepolerowanego tytanu. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, czy ma to jakieś praktyczne, czy czysto estetyczne znaczenie.
Kiedy jednak mrużę oczy i obraz zegarka lekko się rozmywa, muszę przyznać, że prawdopodobnie nie dostrzegłbym różnicy między ósmą a dziewiątą generacją. Silikonowy pasek wydaje się być bez zmian, a ogólnie kształty zegarka są bardzo podobne do ósmej generacji.

Jak to zwykle bywa w przypadku serii Fenix, dostępnych jest wiele wariantów, zarówno pod względem funkcjonalności, jak i wyglądu. Do wyboru są więc 3 rozmiary koperty – 43, 47 i 51 mm. We wszystkich rozmiarach znajdziecie również praktyczną latarkę LED, która również została ulepszona. Wcześniej dostępne były 4 poziomy jasności światła białego i 1 poziom światła czerwonego. Teraz Garmin dodaje jeszcze 1 poziom światła zielonego.
Jednak zegarki Fenix to nie byle jakie gadżety. Spełniają one standardy wojskowe, mogą zanurzyć się wraz z użytkownikiem na głębokość do 40 metrów... To właściwie jedna z największych zalet Fenixa. Niezależnie od tego, czy nosisz go do marynarki, czy do kombinezonu neoprenowego, po prostu pasuje wszędzie. I niemal wszędzie stanowi jedną z najlepszych opcji.
Gdybym miał podsumować ten projekt jedną myślą – firmie Garmin udało się nadać modelom Fenix charakterystyczny styl MARQ. Jeśli nie wiecie, o czym mówię, MARQ to ekskluzywna seria Garmina, która opiera się na najlepszym możliwym wykonaniu. Właśnie w tej serii widzieliśmy już wcześniej całkowicie metalową obudowę. Ponadto firma Garmin zdecydowała się wypuścić bardziej ekskluzywny model smartwatcha, który jednak nie spowodował znaczącego wzrostu ani ceny, ani wagi.

W części poświęconej wyświetlaczowi w recenzji ósmej generacji największe uznanie zebrała wersja 47 mm. Wyróżniła się ona bowiem tym, że otrzymała wyświetlacz o takich samych wymiarach jak największa wersja 51 mm, która w ten sposób nieco zeszła na dalszy plan. Teraz jednak w centrum uwagi znajduje się największa wersja z wyświetlaczem AMOLED, ponieważ otrzymała ona wyświetlacz o przekątnej 1,5”. Jest to w przypadku firmy Garmin w segmencie smartwatchy kolejna dotychczas niespotykana nowość.
Wersja 51 mm zawsze mogła pochwalić się mocnym atutem, jakim jest żywotność baterii, ale uważam, że zasługiwała również na atut związany z wyświetlaczem. I nie oszukujmy się, wyświetlacz rozciągający się od krawędzi do krawędzi jest swego rodzaju znakiem rozpoznawczym nowoczesnego urządzenia. Nikt nie chce czarnej i stosunkowo niepotrzebnie dużej przestrzeni wokół wyświetlacza.
Ta niepotrzebnie duża przestrzeń pozostała wprawdzie w wersji SOLAR, ale tam jest to zrozumiałe, ponieważ ta ramka służy do pozyskiwania energii słonecznej i jej późniejszego wykorzystania.
W podstawowej wersji Fenixa nie podano jasności wyświetlacza, ale wersja Pro powinna osiągać nawet 3000 nitów, co wcale nie jest złym wynikiem. Najwyraźniej już taka wartość była dla firmy Garmin wystarczająco dobra, by – jak to się mówi – pokazać, na co ją stać.

Zastanawiałem się, jak w prosty sposób opisać jasność wyświetlacza... Słuchajcie, ustawienia jasności w modelach Fenix mają 3 poziomy. Wydaje mi się, że drugi poziom w nowej generacji odpowiada teraz najwyższemu, trzeciemu poziomowi w poprzedniej. Naprawdę widać, że wyświetlacz jest jaśniejszy. Jedyne, co mnie może denerwować, to fakt, że Garmin nadal nie oferuje możliwości szybkiej ręcznej regulacji jasności, więc trzeba mozolnie wchodzić w ustawienia.
Wyświetlacz jest oczywiście dotykowy i pozwala na niemal pełną obsługę zegarka. Osobiście nadal wolę przyciski, które mają następujące funkcje:

Jak działa interfejs użytkownika w kilku punktach:

Jest to sprawdzony przez firmę Garmin sposób obsługi zegarka, który moim zdaniem raczej się nie zmieni. Jednak pod lupą widać coś innego niż sam projekt interfejsu użytkownika. Chodzi o jego płynność działania.
Przed premierą firma Garmin chwaliła się bowiem, że w zegarku zaimplementowano nowy procesor. Tak, płynność działania była największą słabością modelu Fenix 8, więc miało to sens. Czy interfejs działa płynniej? Tak. Czy działa płynniej niż na przykład u tańszej konkurencji? Szczerze mówiąc.... Raczej nie.
Tak, zegarek jest w pełni responsywny, a gdy zastanowi się nad złożonością jego funkcji, można wybaczyć sporadyczne zawahania. Niemniej jednak są to naprawdę drogie smartwatche i być może oczekiwałbym jeszcze większej płynności działania.
To, co chyba najbardziej mi przeszkadza, to niedopracowane animacje. Na przykład kiedy otwierasz dowolny widget, animacja pojawia się ze środka i wygląda to ładnie. Gdy na przykład otworzycie menu aktywności, listwa przesuwa się ładnie z prawej strony w lewo, ale gdy chcecie wyjść z tej sekcji i przesuniecie palcem w przeciwnym kierunku, po prostu znika. Nie, żadnej animacji, po prostu mignięcie i już jej nie ma. A do tego z niewielkim opóźnieniem.
Każdy smartwatch z wyższej serii firmy Garmin po premierze zawsze staje przed jednym pytaniem – czy ma lepsze czujniki?
Niestety muszę odpowiedzieć przecząco, ponieważ wyposażenie czujnikowe modelu Fenix 9 pozostało bez zmian.
Znajdziemy w nim więc akcelerometr, barometr, EKG, odbiornik GPS, żyroskop, głębokościomierz, kompas, pulsoksymetr, czujnik światła otoczenia (do regulacji jasności), czujnik tętna oraz termometr (mierząc zarówno temperaturę zewnętrzną, jak i temperaturę skóry).

17.12.2025
WSZYSTKO NA TEMAT: Czujnik tętna i jak może Ci pomóc

Wiele osób narzekało, że nie wprowadzono nowego czujnika optycznego Elevate 6. Oto porównanie Fenix 9 z Polar Verity Sense. Mówiąc w skrócie – jest całkiem niezłe.

Źródło: DC Rainmaker Analyzer
Jeśli chodzi o GPS, to Garmin od dawna wykazuje się świetną pracą. Tutaj widać, jak ładnie wykreślił owal. Szkoda, że Mapy Google jeszcze nie wiedzą o istnieniu tego owalu. :)

Fioletowy – Fenix 9, niebieski – iPhone 13
A oto jeszcze jeden fragment trasy, na którym widać, że Fenix 9 dość pewnie określa pozycję, a trasa nie jest w żaden sposób postrzępiona.

Fioletowy – Fenix 9, niebieski – iPhone 13
A jak wygląda kwestia żywotności baterii? Najlepiej posłużyć się tutaj tabelą.
| AMOLED | LCD (solar) | ||||
| 43 mm | 47 mm | 51 mm | 47 mm | 51 mm | |
| Smartwatch | 10 d | 18 dni | 31 dni | 21 / 34 dni | 30 / 57 dni |
| Tryb oszczędzania energii | 15 d | 24 dni | 42 dni | 37 / 119 d | 52 / 291 d |
| Aktywność – tryb normalny / zrównoważony | 18 h | 32 godz. | 56 h | 54 / 81 h | 75 / 124 h |
| Aktywność + muzyka | 7 h | 13 h | 22 godz. | 15 / 16 h | 21 / 23 godz. |
| Aktywność – maksymalny czas pracy baterii | 50 h | 87 h | 151 h | 132 / 740 h | 186 / 1000 h |
| Tryb aktywny – wydłużona żywotność | 22 godz. | 37 h | 65 h | 71 / 127 h | 100 / 211 h |
| Aktywność – maksymalna dokładność | 15 h | 26 h | 45 h | 38 / 49 h | 54 / 75 h |
| Tryb ekspedycyjny | 10 d | 18 d | 31 d | 30 / 68 d | 42 / 124 dni |
Zarówno wyświetlacze AMOLED, jak i LCD mają swoje „ALE” w zakresie żywotności baterii. W przypadku AMOLED jest ona silnie uzależniona od jasności wyświetlacza oraz od tego, czy włączony jest tryb Always-on, czyli stale włączony wyświetlacz. Z kolei w przypadku LCD maksymalna żywotność zależy od nasłonecznienia.
Jeśli więc przyjrzymy się poszczególnym danym czasowym, liczba po ukośniku oznacza maksymalny czas pracy w przypadku, gdy codziennie przez 3 godziny ekran będzie wystawiony na działanie światła o natężeniu co najmniej 50 000 luksów. W ramach trybów aktywności światło o takiej intensywności musi być odbierane przez cały czas trwania aktywności.
Właśnie w zakresie ładowania słonecznego spodziewałem się postępu, więc nieco rozczarowuje mnie fakt, że jego wydajność pozostała taka sama jak wcześniej.
Z drugiej strony pozytywnym aspektem jest fakt, że czas pracy baterii utrzymał się na tym samym poziomie, mimo że w wersji 51 mm wyświetlacz został powiększony i niemal we wszystkich modelach świeci jaśniej. Tak więc utrzymanie dotychczasowego poziomu jest w tym przypadku właściwie sukcesem.
Chwalę jednak przejście na bardziej przejrzyste tryby GPS w ustawieniach aktywności. Kiedyś opisy były bardziej techniczne – po prostu wybierało się technologię, z której chciało się korzystać. Teraz jest to prostsze i wystarczy wybrać tryb o określonym stosunku dokładności do czasu pracy baterii. Konkretnie są cztery:
Wygląda na to, że Garmin nie chce już tak bardzo, aby użytkownik dokonywał ręcznych wyborów, ale raczej polegał na ich SatIQ, który moim zdaniem będzie odgrywał główną rolę we wszystkich trybach wymagających większej precyzji.
Słuchajcie, firma Garmin od wielu lat jest liderem w dziedzinie funkcji sportowych. Przyjrzyjmy się więc temu, co od dawna robi dobrze, oraz nowościom wprowadzonym w modelu Fenix 9. Jeśli macie już urządzenia Garmin, możecie śmiało przejść nieco niżej.
Modele Fenix oferują szeroki wachlarz aktywności sportowych, niezależnie od tego, czy chodzi o aktywność na świeżym powietrzu, bieganie, jazdę na rowerze, pływanie, aktywności wielodyscyplinarne, nurkowanie, trening na siłowni, wioślarstwo, sporty wodne, zespołowe, rakietowe czy motorowe.
Monitorując aktywność sportową, otrzymujecie oczywiście pełny przegląd czasu, tempa lub prędkości, dystansu, tętna, a wszystkie dane są dodatkowo uśredniane, przedstawiane na wykresach lub rozkładane na bardziej szczegółowe wskaźniki. W przypadku biegania są to na przykład dynamika biegu, wydajność czy GAP, a w przypadku pływania – SWOLF itp.

18.12.2025
WSZYSTKO O: Dynamika biegu (oscylacja pionowa, kadencja, czas kontaktu z podłożem itd.)

Źródło: aplikacja Garmin Connect
Obecnie standardem jest już to, że urządzenia Fenix potrafią oszacowaćVO2 max, próg mleczanowy, czas regeneracji czy obciążenie treningowe, a następnie przekształcają te dane w opis słowny stanu treningu.

13.12.2025
Obciążenie treningowe – co to jest?

11.12.2025
Czym jest wskaźnik VO2 Max i jak go zwiększyć?
W zależności od stanu Twojego treningu otrzymujesz codzienne zalecenia treningowe bezpośrednio na zegarku. Możesz też ręcznie tworzyć treningi lub plany treningowe albo skorzystać z obszernej biblioteki firmy Garmin, w której znajdziesz konkretne treningi i plany treningowe na określone dystanse, na przykład maraton. Możesz również wybrać przedział czasowy, w którym chcesz zdążyć z treningiem, ile razy w tygodniu chcesz trenować oraz w którym dniu chcesz odbyć długi trening.

2.8.2024
Smartwatch Garmin – Najlepsze funkcje treningu biegowego
Kiedy już wybierzesz się na zawody, możesz skorzystać ze strategii tempa PacePro. Polega ona na tym, że w aplikacji wgrywasz trasę zawodów, wybierasz wymarzony czas i przewidywaną strategię. Aplikacja przeanalizuje nawet profil trasy i stworzy plan na każdy kilometr. Następnie na zegarku pojawiają się powiadomienia w czasie rzeczywistym, informujące, jakie tempo należy utrzymać.

28.5.2024
Smartwatche Garmin – Najlepsze funkcje na zawody biegowe
Osobiście jednak najbardziej lubię ClimbPro. Po załadowaniu trasy do zegarka pojawia się osobne pole danych, w którym widać profil wysokościowy wzniesienia z kropką reprezentującą Ciebie, odległość do końca oraz przewyższenie, które musisz pokonać.
Pola danych i ekrany można w pełni dostosować zarówno w zegarku, jak i w aplikacji mobilnej. Wiele ustawień można następnie skonfigurować w trybie skupienia na aktywności sportowej, gdzie można ustawić zachowanie wyświetlacza, odbiornika GPS, powiadomień, komunikatów głosowych itp.
Myślę jednak, że w ostatnich latach największą popularnością cieszą się gotowość do treningu i wskaźnik wytrzymałości.
Gotowość do treningu uwzględnia dane dotyczące zdrowia, takie jak sen, wartości zmienności rytmu serca czy poziom stresu, łączy je z danymi sportowymi, na przykład obciążeniem treningowym lub czasem regeneracji, i generuje liczbę w skali od 0 do 100, która odzwierciedla Twoją gotowość do aktywności sportowej.
Wskaźnik wytrzymałości to nieograniczona wartość, która uwzględnia Twoją aktywność sportową z ostatnich 3 miesięcy. Jaki jest Twój cel? Oczywiście, aby był jak najwyższy. Nowością w modelu Fenix 9 jest wskaźnik procentowy, który pokazuje, w jakim stopniu poszczególne aktywności sportowe wpływają na obliczenie tego wskaźnika.

23.12.2025
Wynik wytrzymałości – jak czytać tę wartość?
Wierzcie lub nie, ale z pewnością nie wymieniłem wszystkich funkcji sportowych urządzeń Garmin – to po prostu niemożliwe zadanie. I spróbujcie jeszcze raz nie wierzyć, że nie poruszyłem jeszcze nowości w modelu F9. Co one oferują?
Bardziej kompleksowa funkcja Stamina. Obliczanie wytrzymałości jest obecne w urządzeniach Garmin już od kilku lat, ale do tej pory był to jedynie wskaźnik procentowy pozostałej wytrzymałości. Teraz firma Garmin pięknie rozbudowała tę funkcję, dzieląc ją na strefy. Wasza wytrzymałość jest więc podzielona na 5 stref – w bieganiu według tempa, w kolarstwie według mocy – a dla każdej strefy macie też szacunkowy czas, jak długo w niej wytrzymacie. To świetne rozwiązanie, ponieważ przekłada abstrakcyjną kondycję na proste stwierdzenie: „w tym tempie wytrzymasz X minut”. Ponadto wyświetlany jest trend pokazujący, czy poprawiasz się w poszczególnych strefach.
Czy kiedykolwiek interesowało Cię podsumowanie, powiedzmy, 5-dniowego zgrupowania treningowego? Po prostu blok treningowy, który pokazałby, ile kilometrów przebiegłeś, jak zmieniała się zmienność tętna, gotowość do treningu, obciążenie treningowe, wynik snu... Ciekawe? Świetnie, bo właśnie to oferuje nowa funkcja Epic.

Udoskonalono również funkcję Rucking. W sekcji spalania kalorii zobaczysz teraz, ile kalorii kosztował sam ruch, a ile pochłonęło obciążenie. Do tego wszystkiego Garmin dodaje również plany treningowe GORUCK oraz funkcję, w której możecie ustawić, że macie 20-kilogramowy plecak, chcecie iść w tempie 10 min/km i spalić 1000 kcal, a zegarek obliczy, jak długo powinniście iść. Jeśli stopniowo zmniejszacie obciążenie, możecie teraz dostosować je w czasie rzeczywistym, a rucking można dodatkowo dodać jako jedną z dyscyplin w ramach aktywności wielodyscyplinarnej.
Garmin zdaje sobie sprawę, że HYROX to trend, dlatego bardzo mocno skupił się na wioślarstwie, a konkretnie na wioślarstwie halowym. Ta aktywność sportowa przekłada się teraz bezpośrednio na kilka innych wskaźników – VO₂ Max, moc, FTP, próg mleczanowy i obciążenie treningowe. Wioślarstwo ma teraz nawet własne strefy tętna i wydajności. A chyba największym postępem jest prawdopodobnie ta najmniejsza drobiazgowa zmiana. Po uruchomieniu wioślarstwa czeka na Ciebie pięciosekundowe odliczanie, które da Ci czas na złapanie uchwytu.
Skoro już mowa o Hyroxie, dodano również aktywność sportową „XC Ski Indoor”. W praktyce jest to po prostu fantazyjna nazwa dla SkiErg.
Dla fanów łucznictwa pojawiło się również sporo nowości w ramach ArcheryX, a konkretnie wskaźniki:
Bardziej szczegółowa analiza jest następnie synchronizowana z aplikacją ShotView.
Jako biegaczowi terenowemu ucieszyła mnie również funkcja średniej ruchomej GAP. Garmin już od dawna oferuje możliwość ustawienia przeliczenia tempa na płaskim terenie dla osobnego pola danych, ale tempo zmienia się praktycznie co sekundę. Teraz nie musi to już być tak chaotyczne i można skorzystać ze średniej ruchomej. GAP będzie można teraz wybrać również jako cel treningu, co jest przydatne podczas treningów na nierównym terenie, ponieważ nie będziesz już mieć celu np. tempa 4:30 min/km, ale GAP 4:30 min/km. Tempo na płaskim terenie wcale nie musi się z tym pokrywać, co jednak nam nie przeszkadza, ponieważ wysiłek jest podobny.
InReach to technologia komunikacyjna firmy Garmin wykorzystująca sieć satelitarną Iridium. Właśnie tej technologii używają również nowe modele Fenix 9 Pro inReach.
Mówiąc najprościej, technologia ta umożliwia komunikację – wysyłanie wiadomości tekstowych i głosowych, a jednocześnie udostępnianie swojej lokalizacji. A wszystko to nawet w miejscach, gdzie zwykli operatorzy nie mają zasięgu, ponieważ zegarki korzystają z satelitów krążących wokół Ziemi, a nie z sieci naziemnej. Jeśli więc stoisz na szczycie Mount Everestu, Twoja karta SIM od Pegas będzie bezużyteczna, ale z urządzeń Garmin najprawdopodobniej uda Ci się wysłać wiadomość.
Rozmowy telefoniczne przez sieć satelitarną nie działają, więc trzeba znajdować się w zasięgu naziemnych sieci operatorów.
Dodaje to jednak kilka dodatkowych funkcji.
Być może znasz funkcję LiveTrack. Gdy miałeś przy sobie telefon, mogłeś udostępniać przez internet swoją lokalizację wraz z podstawowymi danymi, takimi jak odległość i czas. Wystarczyło tylko wysłać danej osobie link i gotowe. Teraz funkcja LiveTrack w połączeniu z Fenix 9 Pro inReach jest zgrabnie zintegrowana z aplikacją Garmin Messenger i oferuje jeszcze więcej danych, takich jak tętno, tempo itp.
LiveTrack działa w ten sposób, że to wy sami otwieracie sesję, w której zaproszone osoby mogą was śledzić. Garmin dodał jednak również nową funkcję Locate, dzięki której dodajecie osobę do listy „autoryzowanych”, a ta może zażądać waszej lokalizacji. Być może znacie to z iPhone’a, gdzie w ten sposób możecie na przykład śledzić swoją dziewczynę.
W górach przydatna jest również możliwość sprawdzenia aktualnej prognozy pogody. W miejscach, gdzie telefon naprawdę się nie przyda, informacje o pogodzie mogą czasem dosłownie uratować życie.
Ważne jest jednak, aby wiedzieć, że inReach wymaga abonamentu, a cała komunikacja oraz udostępnianie lokalizacji odbywa się za pośrednictwem platformy Garmin Messenger.
Jeśli więc pod Mont Blanc, w miejscu bez zasięgu, babcia będzie chciała do was zadzwonić i po prostu wybierze wasz numer telefonu, nic się nie stanie. Jeśli jednak zainstalujecie jej aplikację Garmin Messenger, zegarek wykorzysta satelity i będzie mogła skontaktować się z wami za pomocą wiadomości tekstowej.
Wadą inReach jest zużycie baterii. Gdy funkcja jest aktywna, może to kosztować Cię godziny, a nawet dziesiątki godzin pracy baterii. Informacje na ten temat zawsze znajdziesz w instrukcji obsługi.
Funkcje inteligentne w tych zegarkach właściwie nie uległy większym zmianom. Jeśli na początek „przejdziemy” przez klasyczne funkcje, to można nimi płacić bezstykowo, wgrać do nich utwory MP3 lub własne playlisty, o ile posiadasz konto premium na obsługiwanych platformach streamingowych, a także korzystać z nawigacji.

15.12.2025
Odtwarzanie muzyki w smartwatchu – jak to działa?

21.12.2025
Płatności NFC – wszystko o płatnościach zbliżeniowych zegarkiem
Nawigacja odbywa się na najbardziej szczegółowych mapach spośród wszystkich konkurencyjnych rozwiązań, a teraz jest jeszcze znacznie szybsza i oferuje nowy tryb perspektywy. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ mapa jest wyświetlana jakby pod kątem, dzięki czemu można bardzo szczegółowo zobaczyć swoją aktualną pozycję, a jednocześnie widzi się „w dal”, ponieważ mapa nie jest wyświetlana z lotu ptaka. To drobiazg, ale świetny.

Urządzenia Garmin oferują naprawdę wiele opcji nawigacyjnych. Od nawigacji po wcześniej utworzonych trasach, przez wybór punktu z mapy lub punktów zainteresowania, takich jak stacja benzynowa czy kawiarnia, aż po wygenerowanie trasy okrężnej, gdzie wystarczy wybrać liczbę kilometrów i kierunek, a zegarek sam wytyczy trasę.
Co jednak najważniejsze, mapa działa znacznie szybciej. Ładowanie otoczenia, powiększanie, ogólnie poruszanie się… Po prostu Garmin dopracował to do perfekcji. Chociaż w samym interfejsie użytkownika nie odczuwam aż tak dużej różnicy, w przypadku map naprawdę widać, że Garmin sięgnął po nowy silnik mapowy.
Drobnym rozczarowaniem dla czeskich klientów jest wycofanie kuponów topograficznych, ale to zrozumiała decyzja. Garmin nie mógł przy nich zagwarantować płynności działania ani kompatybilności z nowymi funkcjami, takimi jak tryb perspektywy, dlatego teraz wszystko kryje się pod szyldem Outdoor Maps+..
Na zegarku wyświetlane są powiadomienia z telefonu komórkowego, a użytkownicy Androida mogą odpowiadać za pomocą gotowych odpowiedzi. Jednocześnie w zasięgu Bluetooth można odbierać połączenia, a zegarek działa w tym momencie jak zestaw głośnomówiący. I tak, podobnie działają również modele inReach, które dodatkowo oferują możliwość samodzielnego prowadzenia rozmów telefonicznych za pośrednictwem aplikacji Garmin Messenger.
A jakość połączeń? Znacznie lepsza niż w ósmej generacji, gdzie była… żałosna. Teraz doskonale słychać rozmówcę, nawet w głośniejszym otoczeniu.
Oczywiście znajdziesz tam również takie klasyczne funkcje, jak notatki głosowe, funkcja „Znajdź mój telefon”, prognoza pogody, asystent głosowy czy kalkulator.
Ta kategoria funkcji jest właściwie jedyną, która pozostała bez zmian.
Obecnie wiele mówi się o śnie, a firma Garmin ma w tej kwestii naprawdę wiele do zaoferowania. Zaraz po przebudzeniu czeka na Państwaporanny raport, w którym można wstępnie ustawić wszystko, co ważne – kalendarz, nadchodzący trening na dany dzień, poziom naładowania organizmu i oczywiście ocenę snu.

16.12.2025
Jak smartwatch monitoruje sen?
W przypadku snu dowiesz się o jego długości, ocenie w skali od 0 do 100, proporcjach poszczególnych faz, a także o spójności snu (czy kładziesz się spać i budzisz się o tej samej porze), spójność (czy sen odpowiada Twojemu rytmowi dobowemu), a nawet otrzymasz poradę, ile czasu powinieneś poświęcić na sen następnej nocy w oparciu o Twoje treningi, historię snu, poziom stresu itp.
W ramach monitorowania nocnego otrzymają Państwo również dane dotyczące zmienności tętna, częstotliwości oddechu i temperatury skóry.

10.7.2024
Pomiar stresu i zmienności tętna za pomocą smartwatcha
Wskaźnik Body Battery zawarty w porannym raporcie to miara poziomu naładowania organizmu w skali od 0 do 100.
W ciągu dnia co sekundę mierzy tętno, oddech i poziom stresu, a ponadto zapewnia przegląd liczby kroków i spalonych kalorii.
Nie musisz jednak koniecznie śledzić każdego z tych parametrów z osobna, ponieważ Garmin oferuje wskaźnik stanu zdrowia, dzięki któremu od razu sprawdzisz, czy wszystko jest w normie. W skład funkcji wchodzą również zdjęcia EKG, które możesz regularnie wykonywać.
Subskrypcja Connect+, oprócz wielu innych funkcji, pozwala również na rejestrowanie spożywanych posiłków.
Zorientowanie się w wersjach Fenixa może być nieco skomplikowane, więc postaram się to krótko opisać.
Istnieją trzy wersje Fenixa 9:
Podstawowy model Fenix 9 ma obudowę typu „sendvičowego”, z polimerem w środku oraz tytanową ramką i spodem. Posiada również tylko dwukolorową latarkę (białą i czerwoną) oraz nieco krótszy czas pracy baterii. W wersji 51 mm ma wyświetlacz o przekątnej 1,4", a nie 1,5", oraz ogólnie mniejszą jasność.
Model Fenix 9 Pro posiada obudowę wykonaną w całości z tytanu, trzykolorową latarkę, jaśniejszy wyświetlacz oraz większy ekran (1,5 cala) w wersji 51 mm.
Fenix 9 Pro inReach jest taki sam jak Fenix 9 Pro, ale obsługuje komunikację satelitarną, o której pisałem powyżej.
Garmin ma ogólnie trudną sytuację. Oczekiwania są wysokie, a poprzednie modele całkiem dobrze je spełniały. Prowadzi to jednak do tego, że Garmin stworzył już tak dopracowane urządzenia, że osiągnięcie naprawdę znaczącej aktualizacji staje się coraz trudniejsze.
Niemniej jednak Fenix 9 – a mówię tu głównie o wersji Pro – sprawia wrażenie bardziej ekskluzywnego pod względem wzornictwa, ma jaśniejszy wyświetlacz, szybszy interfejs użytkownika, ulepszone i płynniej działające mapy... A Garminowi udało się nawet zmieścić 1,5-calowy wyświetlacz w wersji o szerokości 51 mm. A wszystko to przy mniej więcej tym samym poziomie cenowym.
Czy przejście z Fenixa 8 na Fenixa 9 ma sens? Raczej nie. Dla posiadaczy starszych generacji jest jednak urządzenie, które jest bogato wyposażone i ma sens. Na przykład ja noszę Tactix 7 Pro i nagle wydaje mi się realne, że mógłbym od niego przejść właśnie na Fenix 9.
Dużą niewiadomą jest kwestia inReach i czeskiego użytkownika. Szczerze mówiąc, myślę, że bardziej doceniłby eSIM, a inReach jest naprawdę przeznaczony dla garstki osób. Tym bardziej interesujące jest to, że Garmin stawia na tę funkcję tak mocno, że zarezerwował dla niej aż tyle miejsca w swojej ofercie.
Ale tak, premiera modelu Fenix 9 sprawia mi właściwie jeszcze nieco większą radość niż w przypadku Fenixa 8.
Źródło zdjęć:
