W przypadku rozmów w języku angielskim prosimy dzwonić pod numer: +420 734 441 313
Koszyk
0 zł
Przejdź do zamówienia
logo
» Blog » Huawei

Huawei Watch Fit 5 (Pro) recenzja – Miłość od drugiego wejrzenia

Tagi: Recenzje | Huawei | Smart

25.5.2026 | 11 MIN

Kiedy po raz pierwszy otworzyłem Huawei Watch Fit 5 Pro, pomyślałem: i co z tego? Wyglądają podobnie, potrafią podobne rzeczy co czwarta generacja, a do tego dorzucają pandę, która ma was podnieść z krzesła. Tyle że potem przestałem patrzeć na nie jak recenzent, a zacząłem jak zwykły użytkownik. I nagle miałem przed sobą jedne z najciekawszych smartwatchy w swojej cenie.

Jeśli otworzyliście ten artykuł tylko dla porównania z wersją podstawową, to macie je tutaj.

Huawei Watch Fit 4 Pro recenzja – Dokładnie takie zegarki Huawei powinien robić!
2.12.2025
Huawei Watch Fit 4 Pro recenzja – Dokładnie takie zegarki Huawei powinien robić!

Mniej inspiracji, więcej premium

Gdybym miał zacząć opis designu od jednego słowa, byłaby to osobowość. O ile kilka ostatnich generacji starało się możliwie udanie naśladować Apple Watch, o tyle w piątej generacji Watch Fit wciąż lekko to pobrzmiewa, ale jest zdecydowanie bardziej autorsko. Tak, ludzie nadal pytają mnie na ulicy, czy to Apple Watch, ale podobieństwo nie jest już tak wyraźne.

Recenzja Huawei Watch Fit 3 – Kiedy świetny model schodzi na manowce
22.7.2024
Recenzja Huawei Watch Fit 3 – Kiedy świetny model schodzi na manowce

A kolejne słowo, po które sięgnę, to... lżejszy. Ten design jest jakby lżejszy. Koronka nie jest już niepotrzebnie ogromna, koperta sprawia wrażenie cieńszej. Do tego koronka i przycisk są ładnie polerowane, więc zegarek wygląda nieco bardziej premium.

1 032 zł z kodem FIT5 Oczekujemy uzupełnienia magazynu

Skoro już przy premium, to tak – to pewnego rodzaju znak rozpoznawczy Huawei. Nie wiem, jak to robią, że przy tak przystępnych smartwatchach mogą sobie pozwolić na takie wykończenie, ale po prostu to potrafią. Szkiełko jest szafirowe, luneta tytanowa, co się przydaje, bo chroni bardzo twarde, ale w porównaniu ze szkłem mineralnym bardziej kruche szkło szafirowe. Jeśli aluminium nie wydaje się wam wystarczająco premium, to tutaj mamy aluminium lotnicze, a do tego uzupełnione o powłokę ceramiczną, dzięki której koperta jest bardziej odporna na zarysowania i uszkodzenia.

W wersji PRO podoba mi się przerywane obramowanie wokół ekranu.

Jeśli jednak interesują was cyferki, to koperta ma wymiary 44,5 × 40,8 × 9,5 mm, a waga bez paska to 30,4 g. Paradoksalnie piąta generacja ma grubszą kopertę niż czwarta, ale na nadgarstku wcale tego nie czuję.

Tam, gdzie inni menedżerowie powiedzieliby zespołowi projektowemu „spuśćcie z tonu”, Huawei idzie dalej i do tego wszystkiego dorzuca jeszcze wodoszczelność do 40 metrów rzeczywistej głębokości według certyfikacji EN 13319.

Tak wyglądają wersje PRO:

Zdroj: Weibo

Źródło: Weibo

A tak wygląda wersja podstawowa:

Zdroj: Huawei

Źródło: Huawei

Mam pomarańczową wersję PRO na nylonowym pasku i cieszę się z tego, bo ma znacznie ciekawiej zaprojektowane uszy. A właściwie... Ma je po prostu jakoś zaprojektowane. Ten silikonowy pasek po prostu znika w kopercie.

Fajne jest jednak to, że te uszy można odczepić, więc koperta jest wtedy dokładnie taka sama jak w wersji na silikonie.

A powiedzcie L, powiedzcie T, powiedzcie P, powiedzcie O! LTPO!

Spójrzcie, załatwmy kilka cyferek od razu. Ekran AMOLED urósł międzypokoleniowo o 0,1", do 1,92". Wygląda nowocześniej, bo ramki mają zaledwie 1,8 mm. Rozdzielczość to 480 × 408 pikseli, zagęszczenie 328 PPI, a jasność sięga 3000 nitów, co jest naprawdę bardzo ładną wartością.

WSZYSTKO NA TEMAT: Typy wyświetlaczy w smartwatchach
5.12.2025
WSZYSTKO NA TEMAT: Typy wyświetlaczy w smartwatchach

W gruncie rzeczy jednak odpuśćcie sobie to, co właśnie przeczytaliście. Najważniejszą zmianą jest przejście na technologię LTPO. Dzięki niej częstotliwość odświeżania ekranu dynamicznie się dostosowuje. Co to oznacza? Poruszanie się po zegarku jest naprawdę płynne, bo ekran odświeża się w 60 Hz. Jeśli jednak włączycie Always-On, czyli stale włączony ekran, w bezczynności częstotliwość spada do 1 Hz. Ekran jest więc ekstremalnie płynny, a jednocześnie oszczędny dla baterii.

Jak steruje się zegarkiem?

Przeciągnięcie w dół wyświetla centrum sterowania z aktywacją różnych trybów, jak Nie przeszkadzać, Sen i podobne, dalej regulacja jasności, blokada ekranu, włączenie latarki i inne funkcje.

Przeciągnięciem w górę możecie przejrzeć powiadomienia z telefonu.

Przeciągnięciem w prawo odsłonicie inteligentnego asystenta, który podsuwa to, co może wam się przydać. U mnie najczęściej był tam kalendarz, pogoda i sterowanie muzyką z telefonu.

Kilkukrotne przeciąganie w lewo pokazuje widżety ze snem, dzienną aktywnością, Huawei Insights, czyli podsumowaniem danych zdrowotnych, i podobne. Ta sekcja jest w pełni konfigurowalna.

Naciśnięcie koronki otwiera menu. Dolny przycisk jest konfigurowalny, ale domyślnie otwiera wybór aktywności sportowych.

Czy na czymś Huawei oszczędza? Na sensorach też nie

Często piszę, że jakieś smartwatche mają kompletny pakiet sensorów, ale w Watch Fit 5 Pro wyposażenie jest naprawdę ponadstandardowe. Zwłaszcza jeśli spojrzeć na cenę.

Przejdźmy najpierw przez dzisiejszy standard, który ma też podstawowy Watch Fit 5: akcelerometr, barometr, żyroskop, kompas, czujnik tętna, termometr, wielopasmowy odbiornik GPS i pulsoksymetr.

Wersja Pro dorzuca jeszcze EKG i głębokościomierz. Zwłaszcza głębokościomierz nie jest dziś standardem. Idzie to jednak w parze z tym, że nie jest zupełnie standardem mieć zegarek do 10 000 Kč o takiej wodoszczelności jak Watch Fit 5 Pro.

Jeśli chodzi o GPS, to tak – działa dobrze i przez większość czasu zapewnia satysfakcjonującą dokładność, ale tu i ówdzie przycina zakręty, a konkurencyjny Coros Apex 4 radził sobie nieco lepiej. Z czym miałem jeszcze problem, to pomiar tempa. Po latach biegania człowiek wyrabia sobie całkiem dobry szacunek tempa i zdarzyło mi się kilka razy, że np. Corosy pokazywały 4:50 min/km, zerkam na Watch Fit 5, a tam 6:40. Albo odwrotnie... Apex 4 pokazywały 5:30, Huawei z kolei 4:15. Na średniej nie odbijało się to jakoś znacząco i zdarzało się rzadko, ale jednak... Zdarzało się.

GPS działał przeważnie dobrze, ale czasem Watch Fit 5 tak to skracał. Fioletowy – Coros Apex 4, niebieski – Watch Fit 5.

Fioletowy – Coros Apex 4, niebieski – Watch Fit 5.

Chętnie pokazałbym porównanie pomiaru tętna, ale Huawei nie wspiera eksportu tętna, więc musicie zadowolić się moją gwarancją dokładności. A właściwie gwarancją YouTubera The Quantified Scientist, który w kwestii dokładności umieścił Huawei niemal na szczycie. Do tego czujnik mierzy co sekundę także poza aktywnością sportową, więc nie tracicie na dokładności nawet bez aktywnego monitoringu.

Dokładność pomiaru opiera się w dużej mierze na jakości oświetlenia skóry i liczbie fotodiod. Tutaj mamy 6 i 6, więc jest zarówno porządne doświetlenie, jak i solidna liczba diod rejestrujących odbite światło.

Bateria

Bateria o pojemności 471 mAh powinna mieć typowy czas pracy do 7 dni. Szczerze mówiąc, u mnie wyszło 4 dni, a miałem za sobą kilka aktywności sportowych, raczej indoorowych, więc zaskoczyło mnie, że do takiego skrócenia czasu pracy nie trzeba było wiele. Niemniej miałem włączone dosłownie wszystko – szczegółowy monitoring funkcji zdrowotnych, animowaną tarczę itd.

Swoją drogą, animowana tarcza zacina się za każdym razem, gdy wejdziecie do inteligentnego asystenta i wrócicie z powrotem na tarczę.

Na czasie pracy mogły się też odbić aktualizacje systemu, które pojawiły się od razu dwa razy. Bo kiedy kilka razy zaktualizowałem zegarek, nagle wydał mi się dużo stabilniejszy. Nagle ubyło mi tylko 10% w 24 godziny, a zdążyłem zaliczyć 1 godzinę siłowni i 40 minut biegu.

Huawei nigdy nie miał w zwyczaju podawać czasu pracy przy aktywnym GPS, ale tutaj naprawił swój wieloletni błąd. Według wszystkiego powinniście dojść do 24 godzin, ale w nawiasie za wartością widnieje „Trail Run”. Nie mam pojęcia, dlaczego wybrali akurat ten sport, może grupa docelowa, ale nie do końca rozumiem, czemu czas pracy miałby się różnić np. przy bieganiu po płaskim czy wędrówce. Oczywiście może tu wchodzić w grę ograniczony sygnał, który nie przebija się przez korony drzew, ale tego nie da się przewidzieć. W mieście mogą go z kolei zasłaniać wysokie budynki.

Funkcje sportowe

Huawei z roku na rok poprawia się w segmencie sportowych smartwatchy, ale gdybym powiedział, że Watch Fit 5 ten trend jeszcze potwierdza, nie byłaby to do końca prawda. Mają na czym budować, bo podstawa jest dobra, ale nowy model w praktyce przynosi jedną wyraźniejszą nowość – pandzi mini‑trening. Jeśli długo siedzicie na tyłku, pojawi się zachęta do ruchu i możecie włączyć krótki, niewymagający trening, przez który przeprowadzi was animowana panda.

5 najlepszych funkcji smartwatchów Huawei
27.8.2025
5 najlepszych funkcji smartwatchów Huawei

No cóż... Nie chcę, by zabrzmiało to jakkolwiek źle, ale wydaje mi się to wybitnie azjatyckie. Nie bardzo potrafię sobie wyobrazić Europejczyka, który z entuzjazmem wyskakuje i zaczyna ćwiczyć według zagrożonego czarno-białego miśka. A gdybym miał podeprzeć to zdanie, mam wrażenie, że chińscy producenci już lekko nadużywają pand.

Przejdźmy jednak do podstaw. Jak wygląda na przykład podsumowanie treningu biegowego w Huawei? Mniej więcej tak:

To jednak tylko jedna z kart. Oczywiście znajdziecie tam także trasę na mapie, możliwość udostępniania — również z wideo całej trasy — oraz szczegóły tempa, tętna itd., a dla analitycznych zapaleńców także sekcję z wykresami, tabelami i podziałem na poszczególne segmenty według kilometrów.

Poza konkretnym treningiem macie też przegląd bardziej kompleksowych metryk treningowych. Huawei stawia głównie na czas regeneracji, VO2 Max, indeks treningu biegowego, który śledzi obciążenie treningowe i jego zrównoważenie, oraz indeks biegowej wydajności, który ocenia poszczególne składowe biegu od wytrzymałości po sprint, a jednocześnie podaje szacunkowe czasy na poszczególnych dystansach biegowych.

Czym jest wskaźnik VO2 Max i jak go zwiększyć?
11.12.2025
Czym jest wskaźnik VO2 Max i jak go zwiększyć?

Obciążenie treningowe – co to jest?
13.12.2025
Obciążenie treningowe – co to jest?

Coraz bardziej rozbudowana staje się też biblioteka treningowa Huawei, gdzie znajdziecie gotowe plany treningowe, konkretne treningi, albo możecie sięgnąć po stworzenie planu treningowego przez sztuczną inteligencję.

Nigdy nie doceniałem tego dostatecznie, ale to właściwie fajne, że aplikacja Huawei oferuje też możliwość lustrzanego wyświetlania aktywności. Możecie włączyć monitoring bezpośrednio w aplikacji, zamontować telefon na kierownicy i automatycznie uruchomi się też monitorowanie w zegarku. Dzięki temu macie pomiar tętna, a dane widzicie bezpośrednio przed sobą.

Skoro już przy kolarstwie, Watch Fit 5 przejął z szóstej generacji Watch GT także zaawansowane metryki kolarskie. Huawei opracował specjalny algorytm, który potrafi oszacować – tak, to słowo jest tu szczególnie na miejscu – także nachylenie, kadencję i moc. A gdybyście przypadkiem nie wyrobili się w jakimś zakręcie, Huawei ma detekcję upadku z możliwością wysłania SMS-a alarmowego do wcześniej ustawionych kontaktów wraz z waszą lokalizacją.

Osobiście podczas treningu zawsze doceniam możliwość nawigacji, a u Huawei jest to jeszcze wygodniejsze, bo mają przynajmniej podstawowe podkłady mapowe. Podstawowe, bo nie ma tam wielu detali o terenie, kolorach szlaków turystycznych itp.

Zdrowie

Nie bałbym się powiedzieć, że w zakresie funkcji zdrowotnych Huawei zaczyna być inspiracją dla wszystkich pozostałych producentów.

Opiera się głównie na swoim systemie TruSense, który umożliwia kompleksowy monitoring snu, oddychania, stresu, wskazania bezdechu sennego... Właściwie nie ma już wielu rzeczy, których Huawei by nie mierzył.

Może wcześniej nigdy tego nie zauważyłem, ale Huawei śledzi też spójność godzin zasypiania i budzenia. Do tego, moim zdaniem, doszła nowa metryka Stable Sleep, która ocenia stabilność snu na podstawie wzorców oddychania i tętna.

A żeby odpowiedzieć na często poruszane pytanie – tak, zegarki Huawei mają monitoring drzemek. :)

Z tej klasyki Huawei oczywiście mierzy kroki, aktywność ruchową, tętno, informuje o waszym tętnie spoczynkowym, jego zmienności, natlenieniu krwi, a w wersji Pro możecie też zrobić zapis EKG.

Co jednak bawi mnie u Huawei chyba najbardziej, to ich Insights. Czasami bywa już lekko męczące codziennie śledzić pojedyncze metryki, więc Huawei wpadł na funkcję, która wszystko ocenia w jednym miejscu i informuje o anomaliach. A gdyby jakaś anomalia was zestresowała, możecie wybrać jedno z ćwiczeń oddechowych, przez które – któż by się spodziewał – prowadzi panda.

Na koniec mamy jeszcze zdrowotne trójlistki. To prosty system prowadzący do poprawy stylu życia, w którym ustawicie sobie jakiś cel, na przykład być bardziej zrelaksowanym, a Huawei przygotuje wam na każdy dzień kilka mini‑zadań, które mają do tego prowadzić – wstać przed 7:00, zrobić 30 minut aktywności sportowej, pić wystarczająco dużo wody, pójść spać przed 23:00 itd. Podobnie do poprawy zdrowia może prowadzić też monitorowanie kalorii, ich kontrola z ręczną możliwością wpisania konkretnych posiłków lub zeskanowaniem kodu kreskowego.

Funkcje smart

Najważniejszą nowością jest chyba możliwość płatności zbliżeniowych za pośrednictwem platformy Curve.

W arsenale funkcji smart znajdziemy jeszcze możliwość rozmów, odtwarzacz muzyki i oczywiście dziś już standardowe powiadomienia z telefonu. Przy dwóch ostatnich mamy jednak dwa „ale”. Odtwarzacz muzyki działa tylko z klasycznymi plikami MP3, które trzeba wgrać do zegarka. Huawei nie obsługuje pobierania playlistów z serwisów streamingowych.

Za „ale” przy powiadomieniach Huawei nie odpowiada. Apple nie wpuszcza tak łatwo do swojego systemu, więc na powiadomienia mogą odpowiadać tylko użytkownicy Androida – predefiniowanymi odpowiedziami, klawiaturą lub wprowadzaniem głosowym.

Skoro już przy wprowadzaniu głosowym, w Watch Fit 5 znajdziecie też dyktafon. Zegarek można ogólnie wzbogacić o niektóre aplikacje w Huawei Zdrowie, ale szczerze – jest ich tam jak na lekarstwo. Czyli mało.

Przy pozostałych funkcjach smart wystarczy samo wyliczenie – pogoda, samowyzwalacz aparatu, znajdź mój telefon... Takie klasyki. :)

Watch Fit 5 vs. Watch Fit 5 Pro – czym się różnią?

Watch Fit 5 Pro ma tytanową lunetę i szafirowe szkło. Wersja podstawowa ma natomiast lunetę aluminiową i szkło mineralne.

Wersja Pro korzysta z ekranu LTPO o przekątnej 1,92" i maksymalnej jasności 2500 nitów. Wersja podstawowa ma zwykły ekran AMOLED o przekątnej 1,82", ramki wokół ekranu większe o 0,4 mm, a także maksymalną jasność 2500 nitów.

W wyposażeniu sensorów wersja Pro oferuje dodatkowo EKG, głębokościomierz, wyższą wodoszczelność i dopasowane do niej tryby nurkowe.

Wersja podstawowa nie wspiera szybkiego ładowania.

Czy Huawei Watch Fit 5 Pro to dobre smartwatche?

Kiedy je otworzyłem, właściwie powiedziałem sobie – i co z tego?

Przecież wyglądają prawie tak samo, mają do tego pandzi workout i dobrze, ekran dzięki LTPO jest płynniejszy i bardziej oszczędny dla baterii.

To jednak taki recenzencki punkt widzenia. Po prostu z biegiem lat człowiek oczekuje, że producenci przyjdą z czymś przełomowym. Tyle że modeli jest coraz więcej i rozwijają się coraz mniej, bo każda marka zaczyna stopniowo uderzać w swoje limity.

Potem jednak się od tego odciąłem i pomyślałem: Nie myśl o tym jak recenzent, ale jak potencjalny, niezblazowany użytkownik, który ma starszy smartwatch albo żadnego... I odpowiedź nagle była zupełnie inna. Przecież te zegarki są świetne. Mają premiumowy design, ekstremalną wodoszczelność, topową technologię ekranu, długi czas pracy i kompleksowy pakiet funkcji obejmujący sport, zdrowie i lifestyle.

Czego właściwie użytkownik może chcieć więcej? Gdybym na siłę porównywał je z czwartą generacją, różnica nie jest jakaś ogromna, ale nowi użytkownicy logicznie sięgną po najnowsze modele. A piąta generacja to świetny i przystępny wybór.

Po prostu miłość od drugiego wejrzenia.

Źródło zdjęć:

  • zdjęcia studyjne – fotografowie Hodinky 365
  • zrzuty ekranu – aplikacja mobilna Huawei Zdrowie

Komentarze

Zegarki wspomniane w artykule

Nowość Maj
1 290 zł w magazynie
Nowość Maj
849 zł w magazynie
Nowość Maj
849 zł w magazynie
Nowość Maj
849 zł w magazynie
Nowość Maj
1 290 zł (dostarczymy do 18.6.)
Nowość Maj
1 290 zł oczekujemy