Męskie klasyczneMęskie
Damskie klasyczneDamskie
SmartwatcheSmart
Marki
Inne
Tagi: Recenzje | Suunto | Smart
23.1.2026 | 12 MIN
Suunto Vertical 2 na pierwszy rzut oka w ogóle nie odróżnicie od poprzedniej generacji. Do momentu, gdy je uruchomicie. Zaczaruje was kontrastowy i nowatorski wyświetlacz, nowy czujnik tętna, diodowa latarka w kopercie i długi czas pracy baterii.

Wytrzymają długo, przetrwają masę przygód i będą świetnym partnerem treningowym – to właśnie Suunto Vertical 2.

16.12.2025
Historia marki Suunto – Od kompasów do zegarków
W porównaniu z pierwszą generacją, druga przynosi nowości, wśród których są:
Świetne rzeczy, które pozostały z poprzedniej generacji:

13.8.2024
Recenzja Suunto Vertical – Outsider z powrotem wśród elity
Jako facet kocham widok drogich, wypolerowanych aut sportowych. Jako sportowiec – rasowych szosówek. Jako porządny Polak – świeżo nalane piwo w zmrożonej szklance. A jako recenzent zegarków – Suunto Vertical 2. Ten zegarek ma piekielnie udany design!

Mógłbym to z czystym sumieniem powiedzieć o niemal wszystkich zegarkach Suunto, bo na północy wyraźnie potrafią robić design z dużą dawką precyzji. Potwierdzili to już przy pierwszej generacji Suunto Vertical, a później także przy modelach Suunto Run i Suunto Race 2.

Dlaczego Suunto Vertical 2 ma tak wyraźny posmak czegoś, co po prostu podoba się oczom?
Precyzja, prostota, minimalizm. Ten zegarek na nic się nie sili. Widzisz go, bierzesz do ręki i od razu wiesz, z czym masz do czynienia i co od niego bije.
Od razu poczułem jakość. Do wyboru ponownie stalowa i tytanowa wersja. Stalowa waży 87 g, tytanowa 74 g. Wymiary koperty są identyczne jak w pierwszej generacji. Średnica 49 mm, grubość 13,6 mm. No mówiłem na wstępie, że na pierwszy rzut oka ich nie odróżnicie.
Co jednak rozpoznacie od razu, to wspomniana jakość. Niezależnie, czy wybierzecie stal, czy tytan, obie wersje są bardzo precyzyjnie wykonane, a ich waga (nie najniższa) daje poczucie, że zapłaciliście za coś, na czym nie oszczędzano. Potwierdza to także szafirowe szkło na wyświetlaczu i wodoszczelność 100 m.
Szkło jest osadzone na poziomie lunety, która ma miejscami nacięcia. Nadaje to outdoorowego charakteru, co do Verticala świetnie pasuje. Po prawej stronie koperty mamy 3 przyciski. To drobna różnica w kontraście do modelu Race 2, który ma pośrodku koronkę.

Nad przyciskami są dwa małe punkty luminescencyjne. Raczej nie zdarzy się, że w ciemności nie wyczujecie przycisków, ale i tak to fajny detal. Właściwie ładnie domyka mi to spojrzenie na cały zegarek, który po prostu krzyczy: „Przygodo, oto jestem!”
To samo krzyczy nowo dodana diodowa latarka w górnej części koperty. Tak, Suunto w końcu też ją ma. I choć latarka jest słabsza niż w modelach konkurencji, jej implementację odbieram jako świetny krok.

Jest w niej jednak jedna rzecz, która mnie irytuje. Po włączeniu zawsze świeci tylko na 50 % swojego maksimum. I nie da się tego ustawić inaczej. Jeśli więc od razu po włączeniu chcecie maksymalnej jasności, musicie to uciążliwie przeklikiwać.
W bardzo udanym wykonaniu znalazłem jeszcze jedną rzecz, która mi przeszkadzała. Kryje się na końcówce paska, który sam w sobie jest bardzo udany, ma świetny design i w zasadzie wszystko byłoby okej. Gdyby na jego końcu nie było metalowego zatrzasku, którym pasek mocuje się w drugiej części paska.

Zatrzask naprawdę trudno wcisnąć w otwór, w który chcecie go umieścić, a szczerze, pod względem komfortu też nie było idealnie, bo stale wbijał mi się w rękę. Rozwiązanie jest dość proste – szlufka. Pasek ma standardową szerokość 22 mm i mocowanie Quick Release, więc jego wymiana nie stanowi żadnego problemu.
Sam design jest udany i gdybym tworzył tabelę najlepiej wykonanych smartwatchy, Suunto Vertical 2 byłyby na najwyższych miejscach.
Nie oszukujmy się. Niejednego zaskoczyło, że to właśnie Suunto w modelu Race 2 wprowadziło zaawansowaną technologię wyświetlacza LTPO AMOLED. Vertical 2 idą tą samą drogą.

W swojej flagowej jednostce Suunto zastosowało identyczny wyświetlacz jak w niższej serii i wyposażyło Suunto Vertical 2 w dotykowy wyświetlacz LTPO AMOLED o przekątnej 1,5 cala i rozdzielczości 466 x 466 pikseli.

5.12.2025
WSZYSTKO NA TEMAT: Typy wyświetlaczy w smartwatchach
Nie będę przedłużał. Ten ekran jest cholernie duży, cholernie ładny i cholernie czytelny. Trochę za dużo „cholernie” jak na jedno zdanie, co? Wiem, ale nie powstrzymam się jeszcze raz. Dlaczego, do cholery, Suunto nie zrobiło tego wcześniej? Żeby przybliżyć, czemu ten typ wyświetlacza tak mnie cieszy i dlaczego do tych zegarków pasuje jak ulał.

Technologia LTPO działa tak, że potrafi zmieniać częstotliwość odświeżania w zależności od potrzeb. Gdy wyświetlacz pokazuje coś, co wymaga większej mocy, częstotliwość odświeżania rośnie. Gdy natomiast wyświetla coś statycznego, częstotliwość spada i w ten sposób oszczędzana jest bateria.
To aż się prosi o zastosowanie w sportowych smartwatchach, gdzie z jednej strony liczy się jak najdłuższy czas pracy, a z drugiej – świetna czytelność. O tę tu nietrudno, bo 1,5-calowego ekranu nie przegapicie, nawet gdybyście chcieli. W połączeniu z nasyconymi kolorami korzystanie sprawia tym większą frajdę.
Niektórzy może zapłaczą, bo tym samym Suunto pozbawiło swój flagowy model transflektywnego wyświetlacza z możliwością ładowania solarnego, który miała pierwsza generacja Suunto Vertical.

W kontekście rozwoju i trendów w świecie smartwatchy nie traktuję tego jako minus. Mamy tu bowiem duży, kontrastowy ekran, który potrafi być energooszczędny, a jednocześnie spełnia wszystkie cechy, jakie oferuje AMOLED.
Jeśli jakiś model zasługuje na nowy czujnik, to flagowy Vertical 2. I cieszę się, że jest. Nikt nie chce obawiać się, czy najdroższy zegarek Suunto będzie mierzył dokładnie także bez zewnętrznych czujników. A że ten czujnik sprawdziliśmy już w modelu Race 2, można się było spodziewać podobnych wyników. I tak właśnie było.

Kolarstwo nie sprawia czujnikowi tętna większych problemów.

Niebieski (pas piersiowy HRM Pro Plus), fioletowy (Suunto Vertical 2).
Bieg – tutaj trochę szwankuje, ale na tle konkurencji to żadna katastrofa:

Niebieski (Suunto Vertical 2), fioletowy (pas piersiowy HRM Pro Plus).
Odbiornik GPS spisał się świetnie:

Fioletowy (Suunto Vertical 2), niebieski (Garmin Tactix 8).
W niektórych fragmentach miałem wręcz wrażenie, że Suunto odwzorowuje trasę znacznie dokładniej niż moje Garmin Tactix 8. Świetne wyniki. Chipset GPS będzie najpewniej taki sam jak w Suunto Race 2. Wspiera do pięciu systemów nawigacyjnych, działa na dwóch częstotliwościach (L1 + L5). Do wyboru macie cztery ustawienia dokładności (BEST, GOOD, OK i LOW).
W recenzji modelu Race 2 wraz z kolegą Dominikiem uznaliśmy, że czujnik tętna jest wreszcie konkurencyjny. Tutaj twierdzę to samo i dodam tylko, że nieco lepsza dokładność nie zaszkodziłaby. Nie chcę jednak, by brzmiało to negatywnie. Czujnik reaguje dobrze i to kluczowe. Musimy też pamiętać, że nie są to najlżejsze zegarki na rynku, co ma wpływ na ostateczną precyzję. Vertical 2 to solidny, relatywnie ciężki zegarek i na nadgarstku, ze względu na wagę, potrafi lekko „latać”.
Solidność całego modelu potwierdza nie tylko dokładny czujnik tętna i precyzyjny GPS, ale też reszta zestawu sensorów: akcelerometr, barometr, żyroskop, kompas, pulsoksymetr i termometr.
Konkludując – nie mam się do czego przyczepić w kwestii sensorów. Już wcześniej podobała mi się pierwsza generacja Verticala, ale perspektywa niedokładnego nadgarstkowego pomiaru tętna nie dawała mi spać. Teraz śpię spokojnie, bo wszystko jest tak, jak powinno.
Wydłużenia czasu pracy nikt nie odrzuca. Skrócenie? Tego optymizmu już bywa mniej. Tak, mógłbym się obrażać i pisać, że krótszy czas pracy mnie rozczarował. Sprawdźcie sami, jak różny jest czas pracy między generacjami.
| Suunto Vertical 2 | Suunto Vertical | |
| Režim chytrých hodinek | 20 dní | 30 dní / *60 dní |
| Úsporný režim | - | 60 dní / *1 rok |
| GPS | - | - |
| Všechny navigační systémy | 75 hod. | 90 hod. / *140 hod |
| Všechny navigační systémy + multifrekvenční příjem | 65 hod. | 65 hod. / *90 hod. |
| UltraTrac | - | 140 hod. / *280 hod. |
| Expediční režim | 250 hod. | 500 hod./ 30 dní |
Nie jestem rozczarowany. Czas pracy jest co prawda niższy niż w poprzedniej generacji, ale rekompensuje to naprawdę udany wyświetlacz LTPO. Poza tym uważam, że dla zdecydowanej większości użytkowników to i tak w pełni wystarczające.

12.12.2025
Smartwatche – Żywotność baterii i czynniki, które na nią wpływają
Suunto Vertical 2 są proste i funkcjonalne. I to bardzo mi się podoba. Modele Run i Race 2 dały nam całkiem niedawno przedsmak nowego, odświeżonego interfejsu. I muszę stwierdzić, że ta „degustacja” bardzo mnie cieszy.

Suunto wreszcie wybrało dobre składniki, które w finalnym daniu zasługują na trzy gwiazdki od Magdy Gessler w Kuchennych Rewolucjach. Też chcecie poznać tajny przepis?
Suunto użyło nowego wyświetlacza LTPO AMOLED, kluczowego w tym procesie. Dobrze się na niego patrzy, oszczędza baterię, a przede wszystkim jest wystarczająco duży. Do tego dorzuciło wydajniejszy system operacyjny, który odpowiada za płynność i przyjemność użytkowania. Ostatni składnik? Prostota. Po co komplikować, skoro może być prosto.
Z ekranu głównego możemy poruszać się na dwa sposoby: dotykiem lub przyciskami. Ruchem w górę otwieramy listę aktywności sportowych, w dół trafiamy do panelu sterowania ze wszystkimi funkcjami, jakie oferuje zegarek. Przesuwając z ekranu głównego w prawo, zobaczymy ustawione przez nas widżety.

Prosto, intuicyjnie i funkcjonalnie. Deweloperzy nie kombinowali, a ja prostotę lubię, więc mi to odpowiada. Gdy spojrzę kilka lat wstecz, najbardziej rzuca się w oczy przyspieszony interfejs. Naprawdę czuć, że teraz zegarek działa znacznie płynniej niż lata temu i ta droga wydaje się dla Suunto właściwa.
Potwierdza to oferta 115 aktywności sportowych do wyboru. I nie tylko liczba trybów jest imponująca – Vertical 2 ma też pokaźny zestaw funkcji sportowych:

13.12.2025
Obciążenie treningowe – co to jest?

20.12.2025
EPOC – co to jest i do czego służy?

Rzecz, którą wytykaliśmy już wcześniej, muszę wytknąć i tutaj. Suunto liczy obciążenie treningowe dla konkretnego tygodnia. Jeśli w weekend dacie organizmowi porządnie w kość, po północy w niedzielę obciążenie resetuje się do 0. To, szczerze mówiąc, średnio udane.
Niestety brakuje też dynamiki biegu z nadgarstka. Nie rozumieliśmy tego, gdy nie miał tego model Race 2, nie rozumiem również braku w Vertical 2. Szczerze – flagowiec na to zasługuje. Najwyraźniej Suunto zostawia to dla biegowego modelu Run.

11.12.2025
Najlepsze funkcje sportowe wśród wszystkich marek smartwatchy
Mamy tu za to pomiar mocy z nadgarstka, bez problemu podepniecie też Stryd dla dokładniejszych danych, a poza tym jest pełne wsparcie zewnętrznych czujników.
Analiza treningu w aplikacji Suunto jest świetna i przejrzysta, więc praca z danymi jest bardzo wygodna.

Zrzut ekranu z aplikacji Suunto.
Jeśli podstawowa sportowa funkcjonalność to dla was za mało, przez platformę SuuntoPlus możecie zegarek jeszcze trochę „podrasować”.

16.12.2025
SuuntoPlus – Najlepsze funkcje dla smartwatchy Suunto
Z perspektywy funkcji lifestylowych dostajemy najważniejszą podstawę. Ciągły pomiar tętna, pomiar nasycenia krwi tlenem, liczenie kroków i spalonych kalorii.

18.12.2025
Całodzienny pomiar tętna za pomocą smartwatcha

13.5.2024
Obliczanie spalonych kalorii za pomocą smartwatcha
Dalej oczywiście monitoring snu, który w porównaniu z poprzednią generacją wyraźnie się poprawił i mierzy nieco dokładniej niż wcześniej. To dokładnie taka sama poprawa, jaką odnotowaliśmy w modelu Race 2.

Osobiście chciałem bardziej przyjrzeć się snu i choć jest już dokładniej, zdarzały się lekkie zawyżenia długości snu. Nie było to jednak nic znaczącego. W ramach snu dostajemy też poranny raport, który wszystko podsumuje i rano macie przegląd najważniejszych danych.

16.12.2025
Jak smartwatch monitoruje sen?
Na przykład wartość zmienności rytmu serca w nocy, która może podpowiedzieć, w jakiej kondycji jest wasz organizm, czy nie mierzy się z większym stresem i ewentualnie wskazać nie tylko przetrenowanie, ale też nadchodzącą chorobę.

10.7.2024
Pomiar stresu i zmienności tętna za pomocą smartwatcha
Poza tym niewiele więcej dostajemy – co nie znaczy, że to źle. Czasem mniej znaczy więcej. Ja osobiście doceniłbym jednak coś ekstra. W końcu to flagowiec, który powinien być najbogatszy. Nie dostajemy na przykład ćwiczeń oddechowych, które ma nawet podstawowy model Run. Na tle konkurencji przydałby się choćby przegląd stanu zdrowia czy inne funkcje lifestylowe.

16.12.2025
Oddychanie i ćwiczenia oddechowe – dlaczego warto je śledzić i jak smartwatche je mierzą?
Jest bardzo możliwe, że część z tych funkcji trafi do zegarka wraz z aktualizacjami. Suunto w materiałach promocyjnych samo zapowiadało, by poczekać na nowe funkcje, które przyjdą przez aktualizacje. Nie mogę się doczekać, co przyniosą.
To nie jest wyraźny minus, który kładłby cień na Suunto Vertical 2. Mimo to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że brakuje tu nieco bardziej zaawansowanej „nakładki” funkcji smart. Jest ten podstawowy zestaw: powiadomienia, odtwarzacz muzyki, pogoda... I w zasadzie tyle. Nie twierdzę, że zegarek sportowy koniecznie potrzebuje rozmów telefonicznych czy płatności. Ale dlaczego właściwie nie? Pod tym względem Suunto jest krok z tyłu wobec marek, które coraz śmielej to dodają.

16.12.2025
Powiadomienia / alerty z telefonu – co to takiego?

21.12.2025
Płatności NFC – wszystko o płatnościach zbliżeniowych zegarkiem
Jeśli mam podkreślić rzeczy kluczowe, wyróżnię mapy topograficzne, które są tu jak najbardziej na miejscu. Mapy Suunto są świetne i w pewnym sensie rekompensują brak pozostałych funkcji smart. A dla tego zegarka są może nawet ważniejsze niż „smart” dodatki, których mi tu brakuje.
Nie chcę, by kategoria funkcji smart brzmiała negatywnie, więc podsumuję to tak: to, co ważne, zegarek ma. Po prostu widzę tu dysproporcję względem konkurencji, która w tym obszarze jest krok dalej, a u Suunto również by to nie zaszkodziło.
Jeśli czytaliście lub oglądaliście już recenzję modelu Race 2, może wam się wydawać, że to identyczny zegarek.

30.9.2025
Recenzja Suunto Race 2 – Piękny, zwinny, ale wciąż ze znakiem zapytania
I tak, nie jesteście daleko od prawdy. Race 2 jest tańszy i zasadniczo brakuje mu latarki LED oraz dłuższego czasu pracy. Jeśli nie potrzebujecie żadnej z tych rzeczy, Suunto Race 2 to świetna opcja.
Każda wspólnie spędzona chwila z drugą generacją Verticala była dla mnie bardzo przyjemna. Ogólnie miałem poczucie, że na nadgarstku mam coś niezawodnego. Każde spojrzenie na zegarek – pod kątem wykonania i funkcjonalności – po prostu sprawiało mi frajdę.

17.9.2024
30 dni ze smartwatchem Suunto
Tak, brakuje mi tu pewnych ponadstandardowych funkcji z obszaru lifestyle czy nawet smart. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że Vertical 2 chce być po prostu czysto sportowym modelem. Jeśli spojrzymy na niego właśnie w ten sposób, jego wyposażenie jest zasadniczo w porządku.
Jedna rzecz jednak mnie trapi. Niezależnie od tego, jak bardzo ten zegarek jest świetny – czy to nie zbyt mały upgrade względem pierwszej generacji? Czy nie przydałoby się coś, co zwaliłoby z nóg i trudno byłoby się po tym pozbierać? Druga generacja bardzo mi się podoba, ale pozostawia we mnie słodko-gorzki posmak.
Suunto Vertical 2 to udany zegarek sportowy, a ja już czekam na kolejną generację, która – mam nadzieję – przyniesie bardziej wyraziste zmiany.
A wy co sądzicie o nowym modelu?
Może was też zainteresować:
Źródła zdjęć:
